Takie tam

MRU (1, 2, 3, 4)
Theme lojalność (1, 2, 3, 4)
Ekspozycja NA (2, 3, 4)

oryginał opowieść noir alternatywa „ ” …

Kości i kocimiętki

Rozdział 2. Zwierzyna łowna

— Odmawiam identyfikacji siebie wykraczającej poza kryptonim Alias. Reprezentuję osobę trzecią zainteresowaną sprawą listu gończego wystawionego przez Psa na głowę operatorki o kryptonimie Fever.

— Zidentyfikuj mocodawcę.

— Gracz.

Fever poczuła szarpnięcie w sercu. Aż ją zamroczyło. Gracz… Gracz był mitem. Mogłeś wziąć szefów wszystkich gangów NA, potem dyrektorów generalnych wszystkich korporacji oraz władze miasta, potem mogłeś dać najpotężniejszych, czyli korpogangi. Jeszcze wyżej był właśnie on - Gracz. Był jednym z tych wielkich pań i panów New Atlantic, którzy rządzili miastem. Był największy z nich wszystkich. Mówiono, że ma kontakty w całym mieście i wywiera wpływy na wszystkie operacje mające miejsce w NA. Był typowym straszakiem, którego normalna działalność była niedostrzegalna, ale gdy wkraczał do akcji, żaden z tych, którzy z nim zadarli, nie mogli liczyć na jego litość. Był po prostu legendą. Czarem New Atlantic. Wielcy bossowie miasta często żartowali na jego temat, ale nikt nigdy go nie widział ani nie rozpoznano nigdy nikogo, kto miałby go reprezentować. Z tego właśnie powodu Fever nie była pewna, co Alias usiłuje ugrać tym jawnym kłamstwem.

— Alias… co ty próbujesz zrobić? — wymamrotała kobieta.

Mężczyzna uniósł palec, by mu nie przerywała.

Po chwili ciszy z radiotelefonu wydobył się wysoki ton oznaczający przekazanie połączenia. Po kolejnych kilku sekundach rozbrzmiał głos mężczyzny:

— Jeżeli powołujesz się na Gracza, to znaczy, że znasz dzisiejszy pin dostępowy do mojego gabinetu.

Alias po raz pierwszy uśmiechnął się pod nosem.

— 3-3-4-7-1-1-1-2-9.

— Mówi głowa. W czym mogę pomóc? — głos mężczyzny zaczął drżeć.

Fever złapała się za głowę.

— Gracz życzy sobie rezygnacji Arsenału z wypełnienia listu gończego przeciwko operatorce Fever i zapewnienia możliwości bezpiecznego przemieszczania się Fever oraz mnie, Aliasa, przez dzielnicę Kallę.

— …Załatwione.

— Załatwione?! Gracz?! — ryknęła Fever, gdy Alias odłożył radiotelefon. — Przecież Gracz nie istnieje, a poza tym… skąd znałeś tamten cholerny pin i dlaczego… Dlaczego jebany szef całego pierdolonego Arsenału zachował się jak szczeniaczek na zawołanie swojego pana?!

Alias powstał i wyjął spod płaszcza małą strzykawkę z buzującym pomarańczowym płynem, w którym zachodziły niewielkie wyładowania elektryczne.

— Gracz to największy kaliber, który nie ma potrzeby paradować po mieście i afiszować się tym, że istnieje. Jedyny powód, z jakiego ty się o tym dowiadujesz, to fakt, że Graczowi zależy na przywróceniu ładu gospodarczego w mieście po gównoburzy, która może lada dzień wybuchnąć, a ty jesteś istotnym czynnikiem tego ładu. Jestem tu po to, by oczyścić cię z zarzutów i zapobiec katastrofie, która wisi w powietrzu.

— Jakiej katastrofie?

— Szczegółów jeszcze nie znam. Nie było czasu. — Alias podszedł do zwłok zastrzelonej agentki i wstrzyknął jej do żyły szyjnej iskrzącą pomarańczową substancję.

— Gamma-nukiter? — zapytała Fever. — Przecież to kosztuje sto tysięcy dolców!

— Dokładnie. — Alias oparł agentkę o samochód, podczas gdy dziura w jej głowie zaczęła się regenerować. — Taka jest inwestycja w zapobieżenie tamtej gównoburzy.

Agentka się budzi. Mamrocze. Przywrócili ją do życia. 50% szans. Wsadzili ją do wraku samochodu dostawczego. Po kilku chwilach odpoczynku i przywracania ładu myśli przez Fever agentka ją rozpoznaje i przeprasza za spartolenie myśli.

Fever odpiera, że to nie wina agentki. Alias pyta, gdzie jest cel. Fever, że nie może wykonać myśli. Alias, że aby odwołać list gończy muszą udać się do mediatora z celem i zdobyć od niego zeznanie poligraficzne, które potem Mediator przedstawi Psowi, a następnie uzyskanie zeznania poligraficznego od poszukiwacza. Problemem będzie też zaangażowanie Mediatora, ale Alias jest pewien, że Mediator nie będzie działał dla dwojga szczurów, a dla Gracza. Fever wie, że jeżeli świadomie zadziała przeciwko Kotowi, to do czasu zaangażowania - niepewnego - Mediatora, również jej ludzie będą na nią polować. Alias obiecuje, że doprowadzą sprawę do końca. Fever przyznaje, że nie mają innego wyboru.


O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License